24. Któż był wcześniej niż Ja czy sam najwyższy Pan.

Hey zapytałem z tęsknoty,

Gdzie twoje bogate miłości złoża ?

Odpowiedziałaś…

że pustkę zasiałaś.

Chaos słów myśli kształt

To oni odpowiedzialni za zbudowanie tratwy ?

Czy ruin nowych bram ?

Czy ja sam zdołam na pustynnych liniach elektrycznych podsłuchiwać tych którzy śnią nie stabilnie ? 

Stabilizatory pękają a w żyłach nowe dni, czy to nowa klątwa utkana z łapczywego zła ? Minerałem szlachetnym byłaś ale już mi się znudziłaś ! 

Zielenią się otaczałaś ale wciąż pod dywan się chowałaś. 

Rywalizacji i zysków nie było, więc wszystko szybko się skończyło ! 

Policz mnie za tą ziemię a ja oddam cząstkę siebie, żeby uczciwi nie mieli żalu i nie powiedzieli mi przy wyrabianiu, nie ładna żem jestem, zwykła egoistyczna alterpizda. 

Przyjdź do mnie dzisiejszej nocy i pokrój moje ego na dwa idealne kawałki. 

Jedną daj północy drugą południu. 

Moje ciało też rozkruj na dwie części, 

Jedno oko postaw na wschód jedno na zachód ! Głowę ku słońcu nogi ku księżycu ! 

Usuń ogniem jak najszybciej z mego ciała alterpizde, która nie godna twych łez, póki nie rozrosła się w wyżyny gór, ugaś wodą z kwaśną sodą, jej trwogę i żal że alterpizda stała się w nieodpowiednim czasie… gdy już zimno się stało, gdy światła zabrakło, gdy wszystko zgasło, jej serce wtedy umarło, alterpizdą się nazwała, wszechświat chciała opanować, smród, brud, głupiej pizdy echo, niech spierdala, niech odda serce bijące a nie ledwo oddychające…

Gdy alterpizde wycięto wszystko ją zaczęło boleć, krzyczała i  aż wrała w środku mówiąc gdzie moja alterpizda tam ja w środku. 

Więc organu szukała po wszystkich szpitalach lecz zapomniała gdzie jej to wycięto i jak nazywa się z pradziada taka pizda głupia tępa baba, lubię ją bardzo ale pomóc nie warto ! 

Czasu nie mam a alterpizda kolejną wyciąć trzeba, z dupy do buzi, z pizdy do wora, aż zaczął mi krwawić brzuch kolejna miała dużego  pindola, a alterpizdy brak, któż był wcześniej niż Ja czy sam najwyższy Pan… któż wyciął ten nowoczesny dar i dał mi tak bezczelnie w twarz ? Ktorz śmiał tyle odwagi i siły mieć by pokroić w rytm amestowej muzyki, zdechłej suki. 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top
Atelier Thomas Gain