13. W swoim świecie.

worm s eye view photography of buildings
Photo by Nicolás Jaramillo on Pexels.com

W swoim świecie.

Mieszkacie w moim inkubatorze

Integrujcie się, po to was wprowadziłem…

Wolę wierzyć w Bogów, mówisz…

Dlaczego ?

Bo tak mi trudno jest uwierzyć w ludzi

Co znajdziesz za następnym zakrętem ?

Defilada produktów, maszerują w przód,

ale wicher do tyłu dmucha, pierwszy raz otwórzcie szeroko oczy, i przejrzyjcie kto czycha w aligatorze, cichym dystrybutorze.

Naszprycowane niezbędnym antidotum bezbronne prochy ziemi, myślą że myślą, ile jest warte ludzkie życie ?

A potem stało się teraz, bądźmy pełni nadzieji że, nadal Jesteśmy sobą, Jesteśmy tacy jak wszyscy, doskonale niedoskonali.

Jemu nie zależy już…, chodź nie żywi nienawiści do nas. Rozpada się ? Kruszy się w płucach ?

Każde uczucie zaczyna się i nie kończy, każdy ruch przygląda się sobie, każda myśl przygląda się sobie. To nieskończona udręka, niezła tortura, dotykać dziennie kogoś innego, kogoś kto nie istnieje… 

Odwiedźmy tej nocy domy demonów.

Wybijmy im szyby, potłuczmy porcelanę…

Wypchani nowoczesną siłą życiową, przyodziani tylko w skórę, jesteśmy kolejnym niebezpiecznym nałogiem, z którym tak bardzo trudno zerwać…

Wierzę w Ciebie, wróć do świata. Jak to robisz że nikomu nie oddajesz nawet kawałka serca ? 

Udało ci się odbudować siebie, po tamtej katastrofie ? Z powierzchni ziemi, wszystko zniknęło. Dźwigniemy nowe wielkie ładunki ? 

Nowy poranek ale też nowy Świat. Tylko nie zostawiaj mnie dziś samego, w tym labiryncie ślepych zaułków. Pomóż mi odnaleźć autentyczne wyjście. Dziś, boję się umrzeć…, ale nie chce żyć…, nie chce umrzeć… ale w pewnym sensie to robię…

Czy powinniśmy czuć się winni ?

Oczywiście że nie

Przecież świat dostaliśmy w spadku…

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top
Atelier Thomas Gain